Okiem Króla #4 Szacunek (dla) ludzi ulicy

Crowdinvesting w Polsce jest źródłem finansowania adresowanym właściwie wyłącznie do inwestorów indywidualnych. Nie jest to rynkowy standard, ale tak na razie jest. Koncentruję się dzisiaj na jednym z elementów ofert inwestycyjnych jakim są pozafinansowe bonusy dla inwestorów. Łatwo zaobserwować sygnały, że ich stosowanie bywa coraz częściej wypaczane. I to na niekorzyść inwestorów.

Pewna spółka promuje swoją ofertę publiczną realizowaną w sposób tradycyjny, tj. bez wykorzystania platformy crowdinvesting (choć w trybie znanym z takich portali). Konsekwentnie zamiast mówić o strategii rozwoju czy atrakcyjności inwestycji używa jako argumentu sprzedażowego faktu wprowadzenia dodatkowych zachęt, o czym pisze między innymi strefainwestorow.pl.

„Akcjonariusze, którzy zapiszą się na akcje otrzymają bonusy w postaci usług oferowanych przez firmę. Jest to chyba pierwsza publiczna oferta akcji spółki wchodzącej na NewConnect, w której dodatkowo przydzielane są prezenty dla nowych akcjonariuszy. Taka praktyka została przejęta z ofert crowdfundingowych, które słyną z dodawania bonusów rzeczowych i usług dla obejmujących udziały.”

Strefainwestorow.pl to redakcja akurat dobrze rozumie specyfikę crowdinvestingu. Natomiast nie zgadzam się z fragmentem tego komentarza. To dobry punkt wyjścia do zastanowienia się po co są bonusy w ofertach crowdinvesting?

Świadczenia pozafinansowe w ofertach crowdinvesting

Jest prawdą, że większość ofert inwestycyjnych na portalach crowdinvesting obejmuje specjalne świadczenia pozafinansowe. Niestety, niektórzy emitenci nadużywają tego elementu i dodają bonusy w celu zwiększenia atrakcyjności ofertę. Robią to zwłaszcza jak chcą odciągnąć uwagę od niesłusznie wysokiej wyceny. To i tak z reguły nie działa, a w wybranych przypadkach ociera się o śmieszność, na przykład gdy jako świadczenie prezentowane są prawa automatycznie nabywane przez akcjonariuszy (udział w walnym zgromadzeniu akcjonariuszy) albo bonusy takie jak patelnia (to niestety nie żart!).

Oczywiście, że te świadczenia mają na celu zwiększenie atrakcyjności inwestycji, przyspieszenie w czasie decyzji o inwestycji oraz sugerowanie wyższego poziomu inwestycji poprzez nagrodzenie inwestora. Czasami można spotkać nieźle zaprojektowane elementy grywalizacji. Są to jednak cele dodatkowe, wspierające dynamikę kampanii crowdinvesting.

Odbiorcą takiej oferty inwestycyjnej są wszyscy, a więc w większości inwestorzy nieprofesjonalni, którzy lepiej od analizy prognoz finansowych oceniają potencjał spółki zapoznając się z produktem czy jej usługami. Dodatkowo, crowdinvesting przeważnie nie wiąże się ze spełnianiem pełnych wymogów informacyjnych, a w skrajnych wypadkach (zgodnie z prawem) ilość informacji prezentowanych inwestorom jest bardzo lakoniczna.

Crowdinvesting – definicja: rodzaj finansowania przedsiębiorstw w formie pozyskiwania rozproszonych wpłat dużej społeczności przy użyciu elektronicznych platform w zamian za zwrotne świadczenia finansowe lub prawa majątkowe, na równych warunkach określonych w umowie inwestycyjnej, przeważnie połączony z angażującą kampanią o charakterze wizerunkowym i sprzedażowym.

Uwzględnianie w ofertach inwestycyjnych świadczeń pozafinansowych jest zatem elementem charakterystycznym dla crowdinvestingu, ale z zupełnie innych powodów. Bonusy są elementem świadomej lojalizacji akcjonariuszy oraz budowy długoterminowych relacji z nimi. Mówiąc inaczej, wprowadzają je spółki którzy wiedzą, że ich produkt się broni, jest jakościowy i atrakcyjny. Skoro przedsiębiorca wykonuje trud prowadzenia kampanii crowdinvesting i chce zbudować społeczność inwestorów – ambasadorów, to działaj tak, by ta relacja była oparta na dobrym poznaniu spółki, a nie jedynie kontrakcie finansowym!

Bonusy jako element analizy i oceny spółki

Orlen we współpracy z paroma domami maklerskimi prowadzi aktualnie działania lojalizujące akcjonariuszy mniejszościowych. Jeżeli inwestor trzyma co najmniej 50 akcji firmy na rachunku maklerskim dłużej niż miesiąc, ma prawo do zniżki na paliwo. Czy to element budowania długoterminowych relacji z inwestorami? Tak. Czy to crowdinvesting? Absolutnie nie.

[easy-tweet tweet=”Świadczenia pozafinansowe w ofertach #crowdinvesting uzupełniają często ofertę inwestycyjną, zwiększając korzyści inwestora.” user=”@crowdfunding_pl”]

Świadomy inwestor sprawnie oceni, jakie intencje ma emitent. Czy chce mnie nakłonić do inwestycji finansowej aspektami pozabiznesowymi? Czy struktura bonusów ma sens, wartość poznawczą i pozwala mi lepiej zrozumieć działania firmy? Czy całokształt oferty inwestycyjnej firmy potwierdza deklaracje współpracy z akcjonariatem?

Uwaga do przyszłych emitentów: nie ma obowiązku dodawania świadczeń pozafinansowych dla akcjonariuszy. Jeżeli są one wprowadzane to tylko w sposób sensowny oraz realizujący określone potrzeby komunikacyjne i sprzedażowe.

***

Podsumowując, świadczenia pozafinansowe w ofertach inwestycyjnych na portalach crowdinvesting są ich ważnym elementem. Świadomy inwestor powinien uwzględniać ich strukturę i wartość w ocenie ryzyka inwestowania. Jest to parametr który nie powinien stanowić wyłącznej podstawy decyzji inwestora, a w niektórych przypadkach może stanowić sygnał ostrzegawczy. Przygotowanie dobrej kampanii crowdinvesting to trudne wyzwanie, a na poziomie komunikacji wręcz sztuka. Dobry przedsiębiorca chce zbudować długoterminowe relacje z akcjonariatem, a nie go przekupić.

Świadczenia pozafinansowe uzupełniają często ofertę inwestycyjną, zwiększając korzyści inwestora.

Celem bonusów dla inwestorów jest świadome budowanie długoterminowej relacji pomiędzy spółką a jej akcjonariuszami lub udziałowcami.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.